Członek RPP nie widzi potrzeby podwyżek stóp procentowych
RPP nie widzi potrzeby podwyżek stóp. Dąbrowski: obniżka jeszcze mniej prawdopodobna
Przy obecnych danych Rada Polityki Pieniężnej nie widzi potrzeby podnoszenia stóp procentowych – ocenił w Radiu Zet członek RPP Ireneusz Dąbrowski. Jak dodał, obniżka stóp jest jego zdaniem jeszcze mniej prawdopodobna niż podwyżka. To ważny sygnał dla osób spłacających kredyty i dla tych, którzy patrzą na kurs złotego, bo oczekiwania wobec polityki pieniężnej wpływają na rynek walutowy.
Dąbrowski zaznaczył, że przy obecnym zestawie danych nie widzi potrzeby zacieśniania polityki pieniężnej, przynajmniej na razie. Podkreślił też, że nie spodziewa się szybkiego luzowania. W praktyce oznacza to, że RPP czeka na kolejne dane, zanim podejmie decyzję o ruchu w którąkolwiek stronę.
Członek RPP zwrócił uwagę na dużą niepewność związaną z wyborami połówkowymi w USA, zaplanowanymi na 3 listopada. W jego ocenie prognozy są dziś bardzo trudne do oszacowania. Wskazał też na możliwe skutki działań prezydenta Trumpa wobec Iranu po wyborach. Jego zdaniem rozgrywka między Iranem, Stanami Zjednoczonymi i Izraelem może dopiero wejść w kluczową fazę.
W wypowiedzi Dąbrowskiego pojawił się także temat rządowego programu obniżającego ceny paliw, tzw. „CPN”. Jego zdaniem program powinien być kontynuowany, a obecne przepisy dają na to zabezpieczenie finansowe do końca 2026 r. Według niego wysokie ceny paliw i dalsze obciążenia fiskalne mogą skomplikować sytuację gospodarczą, a w razie potrzeby RPP będzie musiała zareagować.
Dąbrowski powiedział również, że rząd znajduje się na granicy w zakresie polityki fiskalnej. Zastrzegł, że polityka pieniężna musi być dopasowana do polityki fiskalnej, ale przy dalszym prowadzeniu obecnej polityki Polska może wpaść w duże kłopoty. Dla rynku to przypomnienie, że decyzje o stopach procentowych nie zapadają w próżni, tylko w otoczeniu polityki budżetowej i napięć zewnętrznych.
Źródła