Dolar rośnie, a kurs euro stabilny przy cenie ropy poniżej 110 USD
Euro i dolar blisko tegorocznych maksimów, złoty pod presją
Rano za euro płacono 4,3741 zł, a więc kurs był o blisko pół grosza wyższy niż w poniedziałek. W praktyce oznacza to, że przy wymianie 1000 zł można dziś kupić około 228,6 euro. Dla osób wyjeżdżających za granicę albo przewalutowujących oszczędności to nadal poziom blisko tegorocznego maksimum.
Jeszcze w zeszły czwartek kurs euro sięgnął 4,40 zł, czyli najwyższego poziomu od 2,5 roku. Od tamtej pory notowania utrzymują się w przedziale 4,37-4,3850 zł. To pokazuje, że rynek pozostaje blisko górnej części tegorocznego zakresu, choć bez nowego skoku powyżej ostatniego szczytu.
Analitycy PKO BP oceniają, że jeśli nie dojdzie do dalszej eskalacji na Bliskim Wschodzie, a ropa Brent utrzyma się poniżej 110 USD/b, to nie widać nowych impulsów, które mogłyby wywołać kolejny większy ruch EUR/PLN i USD/PLN. W takim układzie spodziewają się stabilizacji kursu euro w przedziale 4,36-4,38.
Podobnie widzą USD/PLN, dla którego wskazują przedział 3,8150-3,86. Dla osób zarabiających w dolarach oznacza to, że przy wymianie 5000 zł różnice w wycenie mogą być już odczuwalne, choć nadal nie są to zmiany skokowe z dnia na dzień.
Presję na złotego zwiększa także dolar amerykański, który zyskuje wraz z rosnącymi oczekiwaniami na kolejne podwyżki stóp w Fed. W efekcie EUR/USD spadł do 1,1350 i znalazł się najniżej od trzech miesięcy. Na polskim rynku dolar kosztował rano 3,8531 zł, czyli o grosz więcej niż dzień wcześniej, i był blisko tegorocznego maksimum 3,8620 zł.
Rano za franka szwajcarskiego płacono 4,6236 zł, a za funta brytyjskiego 5,1019 zł. W obu przypadkach zmiany względem poniedziałku były niewielkie, ale pokazują, że złoty pozostaje słabszy także wobec tych walut.
Źródła
- Aktualne kursy walut: Narodowy Bank Polski (tabela kursów średnich)