RPP bez zmian w stopach procentowych. Kurs euro stabilny powyżej 4,30 zł
Złoty bez większej reakcji po decyzji RPP, rynek czeka na EBC
Wrześniowa decyzja NBP i lakoniczny komunikat po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej nie zmieniły wyraźnie nastrojów na rynku walutowym. Kurs euro utrzymał się powyżej 4,30 zł, a rano EUR/PLN był notowany przy 4,3173 zł, czyli o 0,3 grosza wyżej niż wcześniej.
To oznacza, że za 1000 zł można było kupić niewiele ponad 231 euro. Dla osoby wymieniającej większą kwotę różnica nadal pozostaje mała, bo przy 5000 zł przekłada się na zmianę rzędu kilkunastu złotych, a nie na istotne przesunięcie całej wyceny.
Rynek nie spodziewał się zmiany stóp i w praktyce tę decyzję już wcześniej zdyskontował. Większe zainteresowanie wzbudził brak mocniejszej reakcji Rady na wakacyjny wzrost inflacji CPI w Polsce. Jak ocenił główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski, wydźwięk komunikatu po wrześniowym posiedzeniu pozostał zbliżony do lipcowego.
Ważne jest też to, że RPP nie sygnalizuje gotowości do szybkiego wznowienia obniżek. Jednocześnie rynek terminowy wycenia przynajmniej dwie podwyżki stóp o 25 pb w horyzoncie kolejnych sześciu miesięcy. W takim otoczeniu eurozłoty porusza się nadal w szerokim przedziale 4,29-4,35 zł.
Na notowania złotego wpływają też drogie surowce. Ropa Brent kosztuje już ponad 100 USD za baryłkę, a gaz w Europie jest najdroższy od grudnia 2022 roku. To podbija presję inflacyjną i nie pomaga walutom rynków EM, choć sam złoty rano pozostawał relatywnie spokojny.
W krótkim terminie uwaga inwestorów przenosi się na EBC i wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego o 15:00. Analitycy PKO BP wskazują, że przy braku większego pogorszenia nastrojów oraz stabilnych cenach ropy EUR/PLN może pozostać w czwartek w pobliżu 4,31-4,32 zł, a USD/PLN w rejonie 3,70-3,72 zł. Rano dolar przekroczył 3,71 zł, frank szwajcarski kosztował 4,5795 zł, a funt brytyjski 5,029 zł.
Źródła