Moody’s obniża rating Polski do A3. Stabilna perspektywa dla złotego
Moody’s obniżyła rating Polski. Co to oznacza dla finansów publicznych i złotego
Agencja Moody’s obniżyła długoterminowy rating Polski w walucie obcej o jeden poziom, do A3 z A2. Perspektywa pozostała stabilna. To ważny sygnał dla oceny wiarygodności kraju, choć nie oznacza automatycznej zmiany dla codziennego kursu złotego. Decyzja wynika z oceny, że kondycja fiskalna Polski pogorszyła się trwale.
W praktyce agencja zwraca uwagę na wysokie deficyty, rosnący dług publiczny i wyższe koszty finansowania. W raporcie wskazano też, że skuteczność polityki fiskalnej osłabła, a władze mają ograniczoną gotowość do odbudowy buforów fiskalnych w lepszych warunkach gospodarczych.
Moody’s prognozuje, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych pozostanie wysoki zarówno w 2026 r., jak i w 2027 r., mimo silnego wzrostu gospodarczego. W tle są rosnące koszty ochrony zdrowia, inwestycje publiczne oraz wydatki socjalne i obronne.
Agencja podała również, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych ma wzrosnąć do 68,9 proc. w 2025 r. Jednocześnie podkreśliła, że część zadłużenia narasta poza krajową definicją długu publicznego, między innymi przez fundusze zarządzane przez BGK oraz wybrane podmioty kontrolowane przez państwo.
Ryzyka dla oceny kredytowej i możliwe scenariusze
W ocenie agencji znaczenie mają także czynniki polityczne. Moody’s wskazuje na napięcie między rządem a prezydentem oraz wybory parlamentarne w listopadzie 2027 r., które mogą opóźniać większą konsolidację fiskalną. Agencja uważa jednak, że Polska nadal korzysta ze stosunkowo mocnych ram fiskalnych opartych na prawie.
W raporcie przypomniano ostrożnościowy próg zadłużenia na poziomie 55 proc. PKB i konstytucyjny limit 60 proc. PKB według definicji krajowej. Moody’s ocenia też, że utrzymuje się wysokie ryzyko geopolityczne związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.
Po stronie plusów agencja nadal zakłada silny wzrost gospodarczy. Prognozuje realny wzrost PKB na poziomie 3,7 proc. w 2026 r. i wskazuje na wsparcie ze strony inwestycji z KPO, funduszy spójności, wydatków na obronność, infrastruktury, a także konsumpcji prywatnej i eksportu netto.
Presja na poprawę oceny mogłaby pojawić się wtedy, gdyby dług publiczny zaczął trwale spadać, a fiskus wszedł na wiarygodną ścieżkę konsolidacji. Z kolei presja negatywna byłaby możliwa przy obchodzeniu reguł fiskalnych, istotnych zmianach tych reguł, wyraźnie wyższym zadłużeniu albo przy mocnym szoku gospodarczym lub pogorszeniu bezpieczeństwa w regionie.
Po piątkowej decyzji trzy największe agencje ratingowe oceniają Polskę na zbliżonym poziomie. Moody’s ma rating A3 ze stabilną perspektywą, a Fitch i S&P oceniają wiarygodność kredytową Polski na poziomie A-.
Reakcja rządu
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił decyzję jako poważną, ale spokojnie. Zapowiedział dalsze wzmacnianie finansów publicznych i podkreślił, że potrzebna jest współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym prezydenta.
Resort finansów wskazał, że według Moody’s obniżenie ratingu odzwierciedla trwałe pogorszenie siły fiskalnej Polski. W komunikacie ministerstwo powtórzyło też, że utrzymujące się wysokie deficyty i rosnące koszty odsetkowe mają prowadzić do większego długu publicznego oraz słabszych wskaźników obsługi zadłużenia.
Źródła