Kurs euro rośnie blisko 4,25 zł. Rynek czeka na słowa prezesa NBP
Euro blisko 4,25 zł po decyzji RPP. Rynek czeka na wypowiedzi Adama Glapińskiego
Kurs euro rano poruszał się w pobliżu 4,24 zł i celował w poziom 4,25 zł. W środę o poranku za euro płacono 4,2416 zł, czyli o 0,4 grosza więcej niż we wtorek wieczorem. Dla osób wymieniających pieniądze to nadal ruch niewielki, ale pokazuje, że złoty nie zdołał wykorzystać decyzji RPP do trwałego umocnienia.
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na najniższych poziomach od 4 lat, zgodnie z oczekiwaniami rynku. Sama decyzja nie zaskoczyła inwestorów, więc reakcja na EUR/PLN była ograniczona. Notowania nadal pozostają przy dolnym ograniczeniu wiosennego kanału, czyli w okolicach 4,2250 zł.
W centrum uwagi jest teraz inflacja. Majowy odczyt CPI, czyli wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, okazał się niższy od obaw rynku. To zmniejsza presję na szybkie podwyżki stóp procentowych. Ekonomiści PKO BP oceniają, że inflacja może pozostać w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP do końca roku.
O godzinie 15:00 zaplanowano konferencję prasową prezesa NBP Adama Glapińskiego. Rynek będzie szukał odpowiedzi na pytanie, czy jastrzębi ton, czyli bardziej skłonny do podnoszenia stóp, utrzyma się po słabszym odczycie CPI. Analitycy zakładają, że przy braku większych zmian w otoczeniu geopolitycznym EUR/PLN może pozostać w widełkach 4,2350-4,2450 zł, a USD/PLN w rejonie 3,63-3,65 zł.
Na rynku dolara widać lekkie umocnienie. Para EUR/USD spadła w okolice 1,1620, a USD/PLN wzrósł do 3,6504 zł. To o 0,8 grosza więcej niż we wtorek wieczorem. Frank szwajcarski kosztował 4,6281 zł, a więc niemal tyle samo co dzień wcześniej, natomiast funt brytyjski podrożał do 4,9136 zł i był najdroższy od tygodnia.
Źródła