Majowa inflacja może zatrzymać podwyżkę stóp NBP w czerwcu
RPP czeka z decyzją, ale rynek już dyskutuje o lipcu
Nieoczekiwany spadek cen żywności może zmniejszyć presję na Radę Polityki Pieniężnej i osłabić oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych. W czerwcu niemal przesądzone jest, że stopy procentowe NBP pozostaną bez zmian. Kluczowe może być dopiero lipcowe posiedzenie.
Po marcowym cięciu stopa referencyjna NBP wynosi 3,5%. To najniższy poziom od kwietnia 2022 roku. Władze monetarne po zakończeniu cyklu obniżek w marcu 2026 roku sygnalizują dziś ostrożność i wolą poczekać na kolejne dane.
Rynek finansowy przez pewien czas wyceniał nawet możliwość podwyżek w drugiej połowie 2026 roku. Powodem był wzrost niepewności po atakach na Iran i obawy o ceny ropy naftowej. W ostatnich dniach te oczekiwania zostały jednak nieco złagodzone.
Ważny sygnał przyniosły wstępne dane o majowej inflacji. Wskaźnik CPI spadł w skali miesiąca o 0,3%, choć rynek zakładał wzrost. Roczna inflacja obniżyła się z 3,2% do 3,1%. Na taki wynik duży wpływ miał spadek cen żywności o 1,0% w ujęciu miesięcznym.
To właśnie ta zmiana może teraz działać na korzyść monetarnych gołębi, czyli zwolenników łagodniejszej polityki pieniężnej. Wcześniej część członków RPP sugerowała, że przekroczenie przez inflację poziomu 3,5% mogłoby otworzyć drogę do podwyżki.
Po majowym odczycie to ryzyko wyraźnie się zmniejszyło. Jak podkreślają ekonomiści, bank centralny zwykle nie reaguje zacieśnieniem polityki na jednorazowy szok podażowy, na przykład skok cen ropy. Taki szok podbija inflację, ale jednocześnie osłabia wzrost PKB.
Dlaczego lipiec może być ważniejszy od czerwca
Na czerwcowym posiedzeniu RPP najpewniej nic się nie zmieni. Więcej uwagi przyciąga lipiec, kiedy Rada pozna nową projekcję inflacyjną przygotowaną przez analityków NBP. Taki dokument pokazuje, jak bank centralny widzi ścieżkę cen i wzrostu gospodarki w kolejnych kwartałach.
Do tego czasu może też być znany wynik czerwcowego posiedzenia EBC, czyli Europejskiego Banku Centralnego. Jeśli w strefie euro dojdzie do zmiany nastawienia, będzie to dodatkowy punkt odniesienia dla członków RPP. Znaczenie ma też sytuacja na rynku ropy i skala ewentualnych zakłóceń w dostawach.
Ekonomiści zwracają uwagę, że przy obecnym poziomie inflacji i po ostatnich obniżkach stóp przestrzeń do dalszego luzowania polityki pieniężnej jest ograniczona. Z drugiej strony, po majowych danych trudniej będzie przekonywać, że potrzebne jest szybkie zacieśnienie.
W praktyce oznacza to, że czerwcowa decyzja może być spokojna, ale to lipiec pokaże, czy RPP zostanie przy pauzie, czy zacznie mocniej rozważać zmianę kursu. Dla osób spłacających kredyty i dla tych, którzy wymieniają waluty, to ważny sygnał, bo decyzje RPP wpływają na złotego i oczekiwania wobec EUR/PLN oraz USD/PLN.
Oficjalny komunikat RPP ma zostać opublikowany o 16:00, a dodatkowych wskazówek może dostarczyć konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Źródła