Kalkulator
Zapłacisz
PLN
PLN
    Kupisz
    USD
    USD
      Kurs wymiany:
      1 USD = 4.0044 PLN

      Fed nie spieszy się z podwyżkami stóp procentowych w USA

      Fed nie musi spieszyć się z podwyżkami stóp, ale rynek wciąż wycenia niepewność

      Podwyższona inflacja w USA wynika dziś, zdaniem Citi, przede wszystkim z zewnętrznego szoku podażowego, czyli z czynników podbijających ceny od strony kosztów, a nie z przegrzania gospodarki. W takiej sytuacji Fed nie ma powodu, by szybko wracać do kolejnych podwyżek stóp procentowych, ocenił Andrew Hollenhorst, główny ekonomista Citi w USA.

      Bank zakłada, że możliwy jest scenariusz, w którym stopy nie wzrosną ani w październiku, ani w grudniu. Jak podkreślił Hollenhorst, w Citi utrzymuje się sceptycyzm co do tego, jak mocno Fed podniesie stopy w obecnym cyklu. Niepewność zwiększa fakt, że bankiem kieruje Kevin Warsh, który woli rzadziej korzystać z tzw. narzędzi komunikacji banku centralnego, co daje rynkom mniej wskazówek co do przyszłych decyzji.

      Istotnym czynnikiem pozostają też ceny ropy. Ekonomista wyjaśnił, że przy innych warunkach niezmienionych, wyższe ceny energii sprawiają, iż Fed staje się bardziej jastrzębi, czyli skłonny do ostrzejszej polityki, a niższe ceny popychają go w stronę łagodniejszego podejścia. Rynek wyceniał nawet podwyżki sięgające 150 pb, ale Citi nie widzi do tego uzasadnienia ekonomicznego.

      Według Hollenhorsta bank centralny działa dziś przede wszystkim w imię wiarygodności. Fed obawia się, że jeśli inflacja pozostanie zbyt wysoka zbyt długo, społeczeństwo i rynki uznają, iż instytucja nie traktuje swojego celu wystarczająco poważnie. Jednocześnie fundamentalne wskaźniki, zwłaszcza na rynku pracy, nie pokazują przegrzania gospodarki. Wzrost płac wrócił do normy, stopa bezrobocia wynosi 4,1 proc., a tempo przyrostu zatrudnienia pozostaje dość słabe.

      Ekonomista dodał, że nic w amerykańskiej gospodarce nie wskazuje na presję inflacyjną generowaną wewnętrznie. Całość presji pochodzi z zewnątrz i jest efektem wyższych cen energii. Historycznie, przy takim szoku podażowym, Fed nie podnosił stóp procentowych, bo dalsze zacieśnianie polityki mogłoby tylko pogłębić spowolnienie wywołane droższą energią.

      Jednocześnie Citi zwraca uwagę, że rynek w ostatnich tygodniach cofał wcześniejsze oczekiwania dotyczące października po serii danych makroekonomicznych i wypowiedzi części członków Fedu. Obecnie częściej mówi się o grudniu, ale wiele będzie zależeć od kolejnych odczytów i komunikatów. Nadal możliwy jest scenariusz bez podwyżki ani w październiku, ani w grudniu.

      Hollenhorst zauważył też, że rynki zakładają wzrost stopy neutralnej, czyli takiego poziomu stóp, który nie pobudza ani nie hamuje gospodarki. W jego ocenie oczekiwania te są częściowo uzasadnione wyższym poziomem stóp długoterminowych i założeniem, że bank centralny utrzyma restrykcyjną politykę dłużej. Z drugiej strony wysokie wyceny akcji sugerują, że z perspektywy giełdy ten poziom nie został jeszcze osiągnięty.

      W dłuższym horyzoncie Citi uważa, że cel inflacyjny na poziomie 2 proc. może okazać się zbyt wąski, zwłaszcza wobec ceł, cen energii i czynników geopolitycznych. Ekonomista zaznaczył jednak, że zmiana celu nie jest dziś możliwa, bo Fed najpierw musi sprowadzić inflację do 2 proc., a każda próba rewizji mogłaby zaszkodzić wiarygodności banku centralnego.

      Znaczenie mają także wybory połówkowe, bo według Citi bazowy scenariusz zakłada republikańskiego prezydenta i co najmniej jedną izbę Kongresu pod kontrolą Demokratów. Taki układ zwykle ogranicza liczbę nowych ustaw i utrudnia porozumienie w sprawie limitu zadłużenia oraz uniknięcia shutdownu, czyli częściowego wstrzymania pracy administracji. Zdaniem Hollenhorsta bardziej prawdopodobne staje się w przyszłym roku opóźnienie lub odrzucenie planowanych oszczędności budżetowych.

      Ekonomista przypomniał, że deficyt już teraz jest wysoki i przez kilka lat może utrzymywać się na poziomie 6,5 proc. PKB. Do tego dochodzi ryzyko dalszego wzrostu rentowności obligacji, które rosną wraz z obawami o zadłużenie. Citi widzi również wpływ rynku ropy: jeśli ceny energii spadną, rentowności obligacji również mogą zejść niżej, choć trudno wskazać, kiedy to nastąpi.

      W ocenie banku ostatnie sześć miesięcy pokazało, że firmy były w stanie wchłonąć część wyższych kosztów energii dzięki relatywnie wysokim marżom. Sytuacja może się jednak zmieniać, bo ceny oleju napędowego, ważnego dla transportu towarów, wzrosły ostatnio wyraźnie bardziej niż w poprzednich miesiącach. Jednocześnie, mimo braku rozstrzygnięcia konfliktu na Bliskim Wschodzie, podaż ropy na rynku rośnie, co w skali roku powinno sprzyjać spadkowi cen.

      Hollenhorst dodał też, że po wyborach wyższy deficyt może wspierać wzrost PKB tylko krótkoterminowo. W tle pozostają rosnące rentowności obligacji, obawy o zadłużenie i ryzyko słabszej koniunktury. W raporcie z 25 września Citi podwyższył globalną prognozę wzrostu PKB do 2,6 proc., a obecnie oczekuje 2,8 proc., przy stopniowym słabnięciu presji związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

      Źródła

      1. Główny Urząd Statystyczny (wskaźniki inflacji)
      Presja na złotego rośnie. Kurs euro EUR/PLN stabilny wokół 4,32 zł
      Presja na złotego rośnie. Kurs euro EUR/PLN stabilny wokół 4,32 zł
      11.09.2026
      Przeczytaj więcej
      Kurs euro 18 września 2026. EUR/PLN na poziomie 4,36 zł
      Kurs euro 18 września 2026. EUR/PLN na poziomie 4,36 zł
      20.09.2026
      Dolar rośnie, a kurs euro stabilny przy cenie ropy poniżej 110 USD
      Dolar rośnie, a kurs euro stabilny przy cenie ropy poniżej 110 USD
      30.09.2026
      Funt bije nowe szczyty, złoty stabilny wobec euro i dolara
      Funt bije nowe szczyty, złoty stabilny wobec euro i dolara
      13.10.2026
      NBP zwiększa rezerwy złota do blisko 673 ton we wrześniu
      NBP zwiększa rezerwy złota do blisko 673 ton we wrześniu
      22.10.2026
      Do listy artykułów