Funt najdroższy od początku 2024 roku. Kurs funta rośnie wobec złotego
Złoty pod presją po starcie tygodnia
Początek tygodnia przynosi słabszy złoty wobec głównych walut. Najmocniej widać to na parze USD/PLN, gdzie kurs rano był w rejonie 3,9150 zł, a w nocnym handlu podskoczył nawet w okolice 3,93 zł. To oznacza, że za 1000 zł można kupić mniej dolarów niż jeszcze pod koniec poprzedniej sesji.
W praktyce oznacza to wyższy koszt dla osób wymieniających pieniądze na wyjazd, opłacających zakupy w dolarach albo rozliczających część kontraktów w tej walucie. Przy większych kwotach różnica staje się odczuwalna, bo sam ruch o kilka groszy szybko przekłada się na realną stratę lub zysk przy przewalutowaniu.
Nieco spokojniej wygląda para EUR/PLN. Kurs euro był w poniedziałek rano blisko 4,3850 zł, czyli niemal tyle samo co na piątkowym zamknięciu. Rynek próbował jednak testować poziom 4,39 zł, a do lokalnych maksimów z 24 września brakuje już tylko jednego grosza.
Zdaniem Tomasza Marka, analityka rynków finansowych PKO BP, krajowej walucie ciąży przede wszystkim mocny dolar i słabsze euro. W tle pozostają obawy o sytuację fiskalną Francji, związane z planami deficytu, emisją długu w przyszłym roku i możliwością konsolidacji fiskalnej. To właśnie ten czynnik osłabia wspólną walutę i ogranicza szanse na wyraźniejsze odbicie EUR/USD.
Na tle złotego mocno zachowują się też frank i funt. CHF/PLN był rano przy 4,7214 zł, a chwilami sięgał 4,7296 zł, czyli najwyżej od marca 2026 roku. GBP/PLN wzrósł do 5,1855 zł po piątkowym zamknięciu w rejonie 5,1590 zł, a później cofnął się do 5,1790 zł. W ocenie PKO BP w najbliższych dniach EUR/PLN może pozostać w przedziale 4,36-4,39, a USD/PLN ma przestrzeń do zejścia w stronę 3,86-3,88 zł.
Źródła
- Aktualne kursy walut: Narodowy Bank Polski (tabela kursów średnich)