Dolar blisko 3,90 zł, frank prawie 4,70 zł na rynku walut
Euro i dolar pod presją, a frank zbliża się do 4,70 zł
Piątkowy poranek przyniósł niewielką korektę na rynku walut. Po serii mocnych ruchów USD/PLN cofnął się spod poziomu 3,90 zł i wynosił rano 3,8858 zł. Dla osoby wymieniającej 1000 zł oznacza to dziś około 257 dolarów, więc mniej niż wtedy, gdy kurs zbliżał się do 3,90 zł.
Również EUR/PLN lekko się obniżył i rano kosztował 4,3754 zł. To nadal poziom wyraźnie wrażliwy na nastroje globalne, ale bez gwałtownej zmiany w samym piątkowym otwarciu. Kurs złotego pozostaje pod wpływem mocnego dolara i słabszego sentymentu do aktywów z regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Najmocniej widać to na CHF/PLN. Frank szwajcarski rano kosztował 4,6991 zł i otarł się o 4,70 zł, najwyżej od pierwszej połowy lipca. W praktyce przy wymianie 5000 zł różnica między poziomem blisko 4,70 zł a wyceną o 13,5 grosza niższą z wrześniowego dołka jest już odczuwalna dla domowego budżetu.
Presję na waluty i obligacje wywołują obawy inflacyjne, droższa ropa oraz napięcia na linii USA-Iran. Do tego dochodzi wyprzedaż długu, zwłaszcza francuskiego, która podbiła rentowności, czyli obniżyła ceny obligacji skarbowych. Informacje o planie cięć budżetowych we Francji nieco uspokoiły rynek, ale nie odwróciły nastroju.
Inwestorzy czekają teraz na piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy, bo to on może przesądzić o zachowaniu USD/PLN i EUR/USD w najbliższych godzinach. Słabszy odczyt mógłby pomóc złotemu, a lepsze dane mogłyby wesprzeć dolara. Ekonomiści ING zwracają też uwagę, że globalne umocnienie amerykańskiej waluty ciąży całemu regionowi.
Źródła
- Aktualne kursy walut: Narodowy Bank Polski (tabela kursów średnich)