Długi weekend wzmacnia złotego. Kurs euro spada poniżej 4,24 zł
Złoty lekko zyskał po spokojniejszym otwarciu rynku
EUR/PLN rano kosztował 4,2354 zł, czyli o 0,4 grosza mniej niż w czwartek wieczorem. W Boże Ciało kurs euro obniżył się o przeszło pół grosza, a środowa zwyżka została wymazana.
Na rynku wciąż widać wpływ komentarzy prezesa NBP Adama Glapińskiego. Jego wypowiedzi zostały odebrane jako łagodniejsze, a rynek nadal zakłada dwie podwyżki stóp procentowych po 25 punktów bazowych. Ekonomiści PKO BP podtrzymali przy tym ocenę, że stopy nie zmienią się do końca 2026 roku.
Znaczenie miały też sygnały z Ukrainy. Wznowienie rozmów o możliwym wygaszeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej poprawia nastroje wokół polskich aktywów. To jeden z czynników, który może wspierać złotego.
Z drugiej strony walucie ciąży konflikt na Bliskim Wschodzie. Ograniczony ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz podtrzymuje wysokie notowania ropy naftowej, a to działa niekorzystnie przez kanał inflacyjny i bilans płatniczy.
Przed weekendem rynek czeka na raport z amerykańskiego rynku pracy. Ekonomiści oczekują 85 tys. nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych i stopy bezrobocia na poziomie 4,3%. Dla walut ważne będą też dane o tym, czy dolar zyska po publikacji.
Rano USD/PLN spadał do 3,6386 zł, a CHF/PLN był wyceniany na niespełna 4,62 zł. Za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić 4,8929 zł. W relacji do euro dolar pozostawał słabszy, a para EUR/USD wracała w okolice 1,1635 USD.
Źródła